Hej! Wracam po dłuższym czasie do pisania na blogu i byłoby mi niezmierni miło gdybyś znalazła chociaż sekundkę na przeczytanie nawet tego jednego wpisu. Swoją drogą piękny bilans, czekam na więcej! http://juliasfatdiary.blogspot.com/ Pozdrawiam
Wczoraj koło 11 przyleciałam do Paryża. Po kilku nieudanych próbach walki z wcześniejszym głodem dawałam radę. Wróciłam do normy. Problemem jest to, że kuchnia francuska i tutejsze jedzenie do niskokalorycznych nie należą :( Ale staram sie jakos sobie radzić i nie jeść bardzo dużo. Gdy wrócę do domu (poniedziałek) zacznę główkę z dziewczynami z grupy, które serdecznie pozdrawiam i wpadajcie też na ich blogi: https://zagubionymotylek2018.blogspot.fr/?m=1 https://lepszyswiatproana.blogspot.fr/?m=1 Napisałabym bilans ale wiem, że jeszcze muszę iść dziś z tatą na kolacje :( napisze co do tej pory zjadłam : -kilka mini rogalików z jogurtem wiśniowym -bajgiel z łososiem i warzywami Martwię sie, że po powrocie wzrośnie mi waga ;-; mam nadzieje, że nie będzie więcej niż 45 kg :( Trzymajcie sie ^^
Alternatywa wymiotowania Dziś zaczął mi się okres i mam starszną ochotę na lody waniliowe. Zaraz pójdę je sobie kupić. Mimo to nie chce przytyć, ale mam świetny sposób na to ^^ Nie umiem wymiotować także tabletki na przeczyszczenie są moim jedynym wyjściem. Osobiście kompletnie nie polecam żadnych herbatek na tą dolegliwość bo (u mnie i u większości osób których opinie słyszałam) nie działają. Totalna porażka! Za to czymś co u mnie ostatnio jest na pierwszym miejscu, są to tabletki Dulcobis. Większość tabletek jakie używałam nie miały takiego efektu, ponieważ te działają przez cały dzień i po każdym jedzeniu, tzn że np wzięłam je w poniedziałek o 18 to pierwszy efekt jest koło 7/8. Następnie gdy zjem coś małego lub dużego po godzinie od spożycia mam ten sam rezultat co przy pierwszym efekcie. Nie wiem czy u każdego taki efekt może być ale dla mnie jest to super. Ostatnio nawet troszkę je „przedawkowuje”, ale postaram sie jeść więcej produktów z błonnikiem ;) Waga: d...
Jak zaplanować Idelany dzień do 300 kcal? Pewnie w głowie początkującego motylka może być to niezmiernie trudne? Albo banalnie proste? Każda z nas ma pewnie damy limit, którego nienawidzi przejadać, tylko co zrobić aby nie jeść, nie być głodnym i nie mieć efektu jojo? Już wam odpowiadam :) tutaj kilka moich sprawdzonych sposobów na wytrzymanie dnia : •do szkoły lub pracy zabieraj herbatę - czasem sama woda może nie pomóc nawet w najsłabszych atakach głodu, ja zaczęłam zabierać ze sobą herbatę w termosie, która jest ciepła i bardzo pomaga mi na głód. •rzucie gum - ja przez jakiś czas nie byłam wielką fanką tej „przekąski” aż do czasu gdy zauważyłam iż naprawdę może uratować moje ciało przed dodatkowymi kilogramami. PS. Patrzcie zawsze na smak gumy, niektóre smakowe lub balonowe mogą mieć sporo kalorii, najlepiej wybierać te z najniższą zawartością cukru. •Ana jako prawdziwa przyjaciółka, czyli niechęć psychiczna - może wydać sie to dość dziwne, ale do...
Cieszę się, że piszesz i nadal jesteś! Powodzenia, motylku!
OdpowiedzUsuńzagubionymotylek2018.blogspot.com
Widzę, że zabiegana :3 Ale bilansik ładny i tego się trzeba trzymać xoxo!
OdpowiedzUsuńhttps://spadajaca-gwiazdka.blogspot.com/
Hej! Wracam po dłuższym czasie do pisania na blogu i byłoby mi niezmierni miło gdybyś znalazła chociaż sekundkę na przeczytanie nawet tego jednego wpisu.
OdpowiedzUsuńSwoją drogą piękny bilans, czekam na więcej!
http://juliasfatdiary.blogspot.com/
Pozdrawiam